Puccini dźwięczał mi w uszach od wczorajszego wieczoru.
L.Pavarotti - Nessun dorma
Paryż, 1998 r. To najbardziej emocjonalne i poruszające wykonanie, jakie udało mi się znaleźć. Pavarotti powiedział, że przed tym występem przez kilka dni powstrzymywał się od mówienia, aby mieć perfekcyjny głos... Ideał.
RIP
niedziela, 3 lutego 2008
niedziela, 27 stycznia 2008
EPFL, I'm coming!
Aspire - plan - execute. This is a keynote for both: my career and academic development, leading me from a fledgling student to a professional, fully prepared to pursue Executive Master in e-Governance at EPFL...
Ponad miesięczna bazgranina zakończona. Dokumenty aplikacyjne (ponad 30 stron!) dziś powędrowały do Lozanny. :)
Ponad miesięczna bazgranina zakończona. Dokumenty aplikacyjne (ponad 30 stron!) dziś powędrowały do Lozanny. :)
niedziela, 30 grudnia 2007
A.Chaczaturian, walc ze suity "Maskarada
Chciałbym, aby tę muzykę traktowano poważnie. Co znaczy traktować poważnie muzykę do tańca? Należy wykonywać ją tak, by słuchacz nawet na koncercie miał ochotę zatańczyć. Potrzeba do tego czegoś nieuchwytnego, wyczucia, kiedy nutkę zaakcentować, kiedy przeciągnąć, co zrobić, żeby uzyskać wrażenie wiru. Dlatego najpospolitszym skojarzeniem z walcem jest szampańskość: od walca tak jak od szampana powinno się zakręcić w głowie - twierdzi Eduard Strauss.
Chciałbym, aby tę muzykę traktowano poważnie. Co znaczy traktować poważnie muzykę do tańca? Należy wykonywać ją tak, by słuchacz nawet na koncercie miał ochotę zatańczyć. Potrzeba do tego czegoś nieuchwytnego, wyczucia, kiedy nutkę zaakcentować, kiedy przeciągnąć, co zrobić, żeby uzyskać wrażenie wiru. Dlatego najpospolitszym skojarzeniem z walcem jest szampańskość: od walca tak jak od szampana powinno się zakręcić w głowie - twierdzi Eduard Strauss.
sobota, 8 grudnia 2007
[...]
Inside my heart is breaking
My makeup may be flaking
But my smile still stays on
The show must go on...
My makeup may be flaking
But my smile still stays on
The show must go on...
środa, 14 listopada 2007
ruch - znajdowanie się pomiędzy rzeczami ustalonymi
- To powiedz na koniec, kim byli bieguni.
- To prawosławni starowiercy, który nie przyjęli reform Cerkwi i byli przekonani, że świat dostał się we władzę szatana. I tylko jedna rzecz nie podlegała temu władcy - ruch. Tak więc, żeby być dobrym chrześcijaninem i na końcu zostać zbawionym, trzeba być nieustannie w ruchu - przemieszczać się, podróżować, uciekać na peryferia świata. Szatan zaś posługuje się wszystkim, co próbuje nas przytrzymać w miejscu, ustalić raz na zawsze.
z wywiadu z O.Tokarczuk
- To prawosławni starowiercy, który nie przyjęli reform Cerkwi i byli przekonani, że świat dostał się we władzę szatana. I tylko jedna rzecz nie podlegała temu władcy - ruch. Tak więc, żeby być dobrym chrześcijaninem i na końcu zostać zbawionym, trzeba być nieustannie w ruchu - przemieszczać się, podróżować, uciekać na peryferia świata. Szatan zaś posługuje się wszystkim, co próbuje nas przytrzymać w miejscu, ustalić raz na zawsze.
z wywiadu z O.Tokarczuk
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)