Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym w kolejce po sławę i pieniądze
Gdybym miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
a miłości bym nie miał,
zostałbym wróżbitą i śmiałbym się
z tego co ludzi czeka
Gdybym rozdał na jałmużnę
całą swą majętność,
lecz miłości bym nie miał,
byłbym uznany za głupca
Choć miłość pełna cierpień jest,
lecz tam gdzie nie da rady siła człowieka
tam ona zawsze zwycięża,
bo ona sama w sobie jest siłą ...
sobota, 13 marca 2004
na urodziny A***
My, bezsenne księżniczki
na ziarenkach grochu
z państwa, gdzie nikt na serio
nie liczył się z czasem
układałyśmy listy życzeń do spełnienia,
które odgadnąć mieli królewicze z bajek
gotowi w każdej chwili
nosić nas na rękach.
Lecz zanim czas przesypie
ostatnie ziarenka
nim wyschną prawie całkiem
treści naszych marzeń
gdy zapomnimy tamtą bajkę Andersena
zaczniemy życzyć sobie zdrowia zamiast szczęścia
i oby nas nie musiał nikt
nosić na rękach.
na ziarenkach grochu
z państwa, gdzie nikt na serio
nie liczył się z czasem
układałyśmy listy życzeń do spełnienia,
które odgadnąć mieli królewicze z bajek
gotowi w każdej chwili
nosić nas na rękach.
Lecz zanim czas przesypie
ostatnie ziarenka
nim wyschną prawie całkiem
treści naszych marzeń
gdy zapomnimy tamtą bajkę Andersena
zaczniemy życzyć sobie zdrowia zamiast szczęścia
i oby nas nie musiał nikt
nosić na rękach.
wtorek, 9 marca 2004
Praca, po prostu.
Zostałam wciągnięta do jakiegoś zespołu, do projektu tworzenia Czegoś Najfajniejszego na Świecie. Współpracuję z pewną korporacją, w której siedzibie popijam czasem darmową gorącą czekoladę.
Projekt tyleż ciekawy co wysysający życie z człowieka.
Nigdy chyba jeszcze czas nie płynął mi tak szybko.
I pamiętam, że kiedyś w piątek w domu, gdy brałam w pośpiechu prysznic przed wyjściem do kina i pubu w celu omówienia wyjazdu w drugi koniec Polski następnego dnia, ktoś zatrzymał mnie w przedpokoju i dał mi do ręki cienką książkę pt:
"Zatrzymaj się".
I choć pomimo skromnej objętości, nie miałam jeszcze czasu jej przeczytać, to zawsze kiedy rozpakowuję / pakuję walizki i torby na kolejną podróż, widzę że przewala sią tam gdzieś pomiędzy płytami z mp3 a egzemplarzem "Pokolenia X"...
Kiedyś ją przeczytam. Może już jutro.
Zostałam wciągnięta do jakiegoś zespołu, do projektu tworzenia Czegoś Najfajniejszego na Świecie. Współpracuję z pewną korporacją, w której siedzibie popijam czasem darmową gorącą czekoladę.
Projekt tyleż ciekawy co wysysający życie z człowieka.
Nigdy chyba jeszcze czas nie płynął mi tak szybko.
I pamiętam, że kiedyś w piątek w domu, gdy brałam w pośpiechu prysznic przed wyjściem do kina i pubu w celu omówienia wyjazdu w drugi koniec Polski następnego dnia, ktoś zatrzymał mnie w przedpokoju i dał mi do ręki cienką książkę pt:
"Zatrzymaj się".
I choć pomimo skromnej objętości, nie miałam jeszcze czasu jej przeczytać, to zawsze kiedy rozpakowuję / pakuję walizki i torby na kolejną podróż, widzę że przewala sią tam gdzieś pomiędzy płytami z mp3 a egzemplarzem "Pokolenia X"...
Kiedyś ją przeczytam. Może już jutro.
poniedziałek, 8 marca 2004
a wszystko inne będzie wam przydane
Sprzedaj to, co posiadasz, czemu ufasz, czym się szczycisz, w czym pokładasz swoją nadzieję...
Subskrybuj:
Posty (Atom)