Jej wielki problem polegał na tym, że była kobietą XXII wieku, której przyszło żyć w XXI wieku – z czym się zresztą nie kryła. Czy zapłaciła wysoką cenę? Bez wątpienia. Ale zapłaciłaby dużo więcej, gdyby tłumiła kipiącą w niej energię. Stałaby się zgorzkniała, sfrustrowana, stale przejmowałaby się owym „co ludzie powiedzą”, wciąż powtarzałaby „najpierw pozałatwiam to, co ważne, a potem pomyślę o realizacji własnych marzeń”, ciągle narzekałaby, że „jeszcze nie teraz, bo ciągle stoi coś na przeszkodzie”.
Czarownica z Portobello
piątek, 3 grudnia 2010
sobota, 27 listopada 2010
...
Świat bez miłości jest martwym światem i zawsze przychodzi godzina, kiedy człowiek zmęczony błaga o twarz jakiejś istoty i serce olśnione czułością.
Albert Camus
Albert Camus
wtorek, 16 listopada 2010
niedziela, 7 listopada 2010
patrzenie w dal
Wcześniej, kiedy wpatrywałam się w dal, miałam wrażenie, że wszystko jest rzeczywiście odległe. Wszystko to, co widziałam, wydawało się nie być częścią mojego świata. Od dzieciństwa uczono mnie patrzeć przed siebie, ale widzieć rzeczy znajdujące się blisko mnie. Dwa dni temu nauczyłam się patrzeć w dal. Odkryłam, że poza stołami, krzesłami i innymi przedmiotami, które widzę na co dzień, do mojego świata należą też góry, obłoki i niebo. Wtedy urosła we mnie dusza. Dusza, która własnym wzrokiem dotyka tych oddalonych rzeczy!
Paulo Coelho, Walkirie
Paulo Coelho, Walkirie
niedziela, 31 października 2010
pomysły
Zawsze się zastanawiałam, skąd biorą się pomysły na biznes.
Niestety, nadal nie wiem skąd, ale stwierdzam ze zdumieniem, że nagle zaczęły się tłoczyć w mojej głowie.
Gdybym tylko mogła uwolnić się od ograniczeń i zacząć je wszystkie realizować...
Niestety, nadal nie wiem skąd, ale stwierdzam ze zdumieniem, że nagle zaczęły się tłoczyć w mojej głowie.
Gdybym tylko mogła uwolnić się od ograniczeń i zacząć je wszystkie realizować...
poniedziałek, 18 października 2010
jesienna zaduma
W tym roku jesień mnie zaskoczyła. Jeszcze tak niedawno czekałam z utęsknieniem na ciepłe dni i miałam nadzieję, że potrwają jak najdłużej. Teraz wtulam nos w szalik i wkładam rękawiczki.
Mam ochotę powiedzieć "jak ten czas szybko leci".
Do końca grudnia jeszcze trochę czasu, ale mam wrażenie, że rok 2010 przemknął niezwykle szybko. Tyle chciałam zrobić, a wydaje mi się, że osiągnęłam tak niewiele.
Mam ochotę powiedzieć "jak ten czas szybko leci".
Do końca grudnia jeszcze trochę czasu, ale mam wrażenie, że rok 2010 przemknął niezwykle szybko. Tyle chciałam zrobić, a wydaje mi się, że osiągnęłam tak niewiele.
Subskrybuj:
Posty (Atom)