piątek, 26 lipca 2002

...

Cieniem są nasze dni.
  
Chcę wrócić. Bardziej niż kiedykolwiek.

czwartek, 25 lipca 2002

Jestem dobrą osobą

Jestem dobrą osobą. Pod wieloma względami. Zaczynam jednak podejrzewać, że bycie dobrą pod wieloma względami osobą nie ma żadnego znaczenia, jeśli pod jakimś jednym względem jest się osobą złą. W końcu większość ludzi jest dobra, prawda? Chcą pomagać innym, a jeśli praca im na to nie pozwala, starają się znaleźć jakiś inny sposób - na przykład raz w miesiącu odbierają telefony u Samarytan, biorą udział w jakichś marszach czy demonstracjach. Co z tego, że ktoś będzie lekarzem? Jest nim w godzinach pracy, a poza nimi sypia z kobietą, która nie jest jego żoną - nie jest aż tak zepsuty, aby robić to w godzinach pracy - a bycie lekarzem niewiele tu znaczy, bez względu na to, jak wiele czyraków by oglądał.

Przebudzenie

Przebudzeniu zawsze towarzyszy ból - nawet gdy budzenia dokonuje się płatkiem róży.

środa, 24 lipca 2002

Największe kłamstwo świata:

Nadchodzi taka chwila, kiedy tracimy całkowicie panowanie nad naszym życiem i zaczyna nim rządzić los.
Kiedy widzimy ciągle tych samych ludzi stają się oni w końcu częścią naszego życia. A skoro są już częścią naszego życia, to chcą je zmieniać. Jeżeli nie stajemy się tacy, jak tego oczekiwali, są niezadowoleni. Ponieważ ludziom wydaje się , że wiedzą dokładnie jak powinno wyglądać nasze życie.
Bywają ludzie, którzy przy spotkaniu szczęśliwego w czymkolwiek rywala od razu zamykają oczy na wszystkie jego zalety i widzą w nim samo zło. Bywają także tacy, którzy -wręcz przeciwnie -pragną dostrzec w szczęśliwym współzawodniku te zalety, dzięki którym tamten ich pokonał, i szukają w nim, z dojmującym bólem serca, wyłącznie dobrych stron.