niedziela, 13 maja 2007

współczesna obsesja ludzkości

Mężczyźni myślą tylko o seksie? Kobiecy umysł dominuje refleksja "ja nie mam co na siebie włożyć"? Te frazesy z czystym sumieniem można już dziś włożyć między bajki. 
Obecnie gatunek ludzki, niezależnie od płci, rasy i strefy czasowej, skupia swoje myślenie na jednym - pracy.

piątek, 11 maja 2007

Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.   
Albert Einstein

kim jesteś?

Jestem członkiem mojej rodziny: wnuczką, córką, siostrą, siostrzenicą, kuzynką.
Jestem znajomą moich przyjaciół, kompanem w czasie wspólnych wypadów na piwo.
Jestem pracownikiem pewnej firmy, typowym "korpiszonem", który poświęcił wiele dla czegoś, co postronni lubią nazywać "sukcesem" lub "karierą".
Jestem kobietą, która urozmaica "ubranie robocze" (czyli grzeczne garnitury) dużą ilością srebrnej biżuterii, ciężkimi perfumami, długimi paznokciami i wysokimi obcasami. 
Jestem podróżującym (lecz nie podróżnikiem), odwiedzającym wiele miejsc z obowiązku lub dla przyjemności.
Jestem istotą religijną, dostrzegającą w świecie i historii elementy metafizyki.
Jestem mieszkańcem Warszawy, obywatelem Polski, podatnikiem, "klientem" rozmaitych instytucji.
Jestem właścicielem wielu dóbr, które początkowo po prostu cieszą, a potem pozwalają zająć myśli.
Jestem słuchaczem studiów podyplomowych w pewnej uczelni, posiadaczem kolekcji dyplomów i certyfikatów marzącym o doktoracie i pracy na własny rachunek.
Jestem miłośnikiem internetu, autorem bloga.
Jestem fanem arabskiej fajki wodnej i rosyjskiego baletu.
Jestem wypadkową relacji i sytuacji, które określają moją tożsamość.

...a kim jestem poza tym? Łatwiej spytać, niż odpowiedzieć.

środa, 2 maja 2007

A niebo milczy w tych sprawach
Bo nie jest rzeczą aniołów
Niepamięć...

niedziela, 25 marca 2007

Ludziom przytrafiają się sytuacje banalne i pospolite - a jednak może się okazać, że nie aż tak banalne i pospolite, by gdzieś głęboko nie odcisnęły swego piętna. 
Przeżywanie staje się czasem podstawowym wymiarem egzystencji; podstawowym, a zarazem tajemniczym, bo przecież miłość to tylko zintensyfikowany ból, zachwyt w sekundę przeradza się w rozczarowanie, a nuda okazuje się sposobem na śmierć i życie...